Translate

środa, 25 kwietnia 2018

YANKEE CANDLE | BOURBON WOOD BARRELS


Dziś czas na kolejną limitkę, Bourbon Wood Barrels. Jak dobrze pamiętam pojawiła się u nas na jesień 2017, nie kupiłam jej jednak zaintrygowała mnie od razu. Lubię nietypowe zapachy, ale czasem boję się ryzyka. Potem nagle pojawiła się okazja, więc stwierdziłam że mogę w ramach współpracy rzucić się na taką odważną opcję i... nie żałuję. Producent opisuje zapach jako "głęboki aromat doskonale wyważonej amerykańskiej whisky z delikatną orzechową nutą, tradycyjnie dojrzewającej w dębowych beczkach… rozgrzewająca recepta na chłodne jesienne wieczory". Myślę, że kogoś zapach alkoholu mógłby odrzucić i ja również nie jestem fanką trunków, ale... przeważa tu drewno i razem to tworzy bardzo piękną i spójną całość. Jest podobny do Sparkling Flame w swojej wytrawności, jednak czuć bardziej drewno i nie ma takiej męskiej, perfumowej nuty. Polecam, ale nie wiem czy każdemu. Na pewno to mega ciekawy zapach i ja jestem zakochana :)

WYCZUWALNE NUTY: wanilia, goździki, drewno dębowe, beczkowany burbon
LINIA ZAPACHOWA & KOLEKCJA: FOOD & SPICE / EDYCJA LIMITOWANA
WYGLĄD WIZUALNY: 10/10
MOJA OCENA ZAPACHU: 10/10

Wpis powstał przy współpracy z oficjalnym polskim dystrybutorem świec Yankee Candle - YankeeHome.pl

11 komentarzy:

  1. Ciekawy zapach, faktycznie może się podobać. Mnie by zabił :p Po niezbyt miłych doświadczeniach z Vanilla Bourbon powiem temu zapachowi NIE :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mocno napaliłam się na te świece. Niestety, wiele komentarzy mówiło o tym, ze świeca jest bardzo słaba i... zrezygnowałam. Zamiast tego kupiłam limitke Moon on their Wings i jestem zadowolona :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Doceniam specyfikę zapachu, jednak nie wyobrażam sobie, żeby mój dom tak pachniał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do moich naturalno-skandynawskich wnętrz pasuje ten zapach :) ale w takich w stylu glamour go sobie nie wyobrażam.

      Usuń
  4. To mój zdecydowany ulubieniec. W paleniu i na sucho przepiękny. Żal mi go palić z obawy, że się skończy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myslę, że ja bym się polubił z tym zapachem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię drzewne zapachy:) i pięknie tu Ciebie!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam zapachowe świece! Czarny kokos też jest piękny!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie on niestety odrzucił, ale podobno był sprzedażowym hitem. Generalnie nie tylko Ty tak miałaś, bo na początku podobno zalegał na magazynie, a jak sprzedaż ruszyła, to z kopyta :D Także rzeczywiście coś w tym jest i zapach "wymaga czasu". Natomiast ja już wolę tego czasu mu nie poświęcać. :D Wolę inne zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Powiem, że zapach whiskey wolę w samej whiskey :D
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na moją stronę!

    OdpowiedzUsuń